Ubezpieczenie drona
21 grudnia 2016

Jeszcze kilka lat temu drony, czyli bezzałogowe maszyny latające (z ang. Unmanned Aerial Vehicle lub Unmanned Aerial System), pozostawały poza finansowym zasięgiem przeciętnego człowieka. Jednak rozwój technologii, ale też i napływ na nasz rynek stosunkowo tanich chińskich dronów wątpliwej jakości spowodował, że w posiadanie tych maszyn wchodzą już zwykli obywatele. Co za tym idzie, zwiększa się ryzyko związane z użytkowaniem efektownych urządzeń latających.

Gdy 22 lipca bieżącego roku w osi podejścia do lądowania na warszawskim lotnisku Chopina, na wysokości około 700 metrów, samolot niemieckiej Lufthansy napotkał na swojej drodze drona i omal nie doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku. W związku z tym incydentem służby ruchu lotniczego musiały zmienić ze względów bezpieczeństwa tory lotów 20 samolotów. Do tragedii nie doszło, ale w mediach rozpoczęła się dyskusja o sposobie użytkowania dronów i odpowiedzialności za wyrządzone przez nie szkody.

Prawo nie nadąża za technologiami

Choć początkowo drony wykorzystywane były głównie przez wojsko, to kwestią czasu było ich zastosowanie chociażby w celach rozrywkowych, bądź komercyjnych. Jak w wielu przypadkach, także i w kontekście dronów, prawo nie było przygotowane na wyzwania jakie niesie z sobą ich użytkowanie. Drony stały się przedmiotami powszechnego użytku, a prawo nie nadąża za ich ekspansją. Pierwszą kwestią do rozstrzygnięcia stał się nadzór i kontrola nad ruchem dronów. Dokonano też pierwszego rozróżnienia na drony o masie do 25 kilogramów oraz maszyny cięższe. W przypadku tych drugich Urząd Lotnictwa Cywilnego, który podjął się próby dostosowania prawa lotniczego do zaistniałej rzeczywistości, wprowadził wymóg uzyskania specjalnego świadectwa kwalifikacji. Taki dokument wydawany jest przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, po zdaniu państwowego egzaminu praktycznego i teoretycznego przed egzaminatorem Lotniczej Komisji Egzaminacyjnej. Bez tego świadectwa nie można wykonywać lotów komercyjnych (związanych np. z filmowaniem wydarzeń sportowych). Poza świadectwem operator musi posiadać badania lotniczo-lekarskie oraz ubezpieczenie. Tu pojawiła się szansa dla ubezpieczycieli na wprowadzenie do swojej oferty specjalnych ubezpieczeń związanych z wykorzystywaniem dronów.

Co z lekkimi dronami?

Operator drona musi zapewnić bezpieczne wykonywanie lotu, tak by dron nie stwarzał zagrożenia dla osób trzecich, mienia lub innych użytkowników przestrzeni powietrznej. Odpowiedzialność za decyzję o wykonaniu lotu i jego poprawność ponosi wyłącznie operator. Przepisy dotyczące maszyn cięższych niż 25 kg istnieją w polskim systemie prawnym od blisko dwóch lat, ale ustawodawca nie uregulował kwestii maszyn lżejszych. Będzie to zadanie bardzo trudne, a wiążą się z nim chociażby kwestia odpowiedzialności karnej za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym i powietrznym.

OC i aero casco

Ubezpieczenie obowiązkowe związane z uzyskaniem świadectwa kwalifikacji to tak naprawdę ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej operatora dronów na wypadek szkód osobie bądź mienia wyrządzonych w czasie i w związku z wykonywaniem lotu. Konstrukcja tego ubezpieczenia nie odbiega od konstrukcji OC w ruchu samochodów. Trzeba pamiętać, że powyższe ubezpieczenie wiąże się z odpowiedzialnością cywilną operatora drona i w przypadku zaistnienia obowiązku ubezpieczeniowego ubezpieczony jest tylko operator, a nie sam statek powietrzny. Niektóre modele dronów mogą kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, dlatego koszt ewentualnej naprawy może zaboleć właściciela. W takich przypadkach firmy ubezpieczeniowe oferują specjalną wersję aero casco, czyli ubezpieczenia na wypadek kradzieży bądź uszkodzeń maszyny. Z kolei firmy korzystające z dronów ubezpieczają swoich pracowników, a nie podmiot będący właścicielem statku powietrznego. Jeżeli w firmie jest trzech operatorów – potrzebne będą trzy osobne ubezpieczenia.

Hestia pionierem

Pierwszym ubezpieczycielem w Polsce, który klientom zaproponował kompleksowe ubezpieczenie samego drona, jak i konsekwencji ewentualnych szkód wyrządzonych przez maszyny została Ergo Hestia. Analizując ofertę ubezpieczyciela można zauważyć w jakim kierunku będą rozwijały się ubezpieczenia dronów. Hestia oferuje ubezpieczenie zarówno maszynom do 25 kg, jak i cięższym. Swoją ofertę Hestia różnicuje też od charakteru lotów dronów, przewidując ubezpieczenie w przypadku zdarzeń związanych z lotem drona poza zasięgiem wzroku operatora, co oczywiście wiąże się z wyższymi składkami. W warunkach ubezpieczenia widać wyraźnie, że ubezpieczyciel wymaga od ubezpieczającego rozwagi i świadomości na jakim terenie będą odbywały się loty. Ergo Hestia oferuje ubezpieczenie Aerocasco razem z ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej, przy czym ubezpieczenie OC może być wykupione oddzielnie.

Co dalej z ruchem dronów?

Przed ustawodawcą trudne zadanie związane z nowelizacją prawa lotniczego, a przed ubezpieczycielami szansa zdobycie wielu nowych klientów. Jedno jest pewne: rynek związany z produkcją i sprzedażą dronów będzie rozwijał się dynamicznie. Podobnie będzie z ubezpieczeniami dronów. W Internecie krąży już film zawierający kompilację kilkudziesięciu kolizji i wypadków z udziałem dronów. Te zdarzenia są bardzo efektowne i robią wrażenie, ale pokazują też, że lepiej ubezpieczyć drona, bo w ruchu powietrznym każdy błąd operatora jest trzy razy groźniejszy niż błąd kierowcy w ruchu lądowym.


ZAPRASZAMY DO KONTAKTU:

UL. SZEWSKA 3
580-053 WROCŁAW
+48 575 115 015

WSPÓŁPRACUJEMY Z:

front-uniqa
front-gothar

front-proama
front-hestia

front-warta
front-pzu

front-interrisk
front-generali